sobota, 10 marca 2012

1

Siedziałam na kanapie i czekałam na Zayna.Umówiliśmy się na 17.00, a jest 17.30.Ile można ?! Zadzwoniłam do niego.
J:Gdzie Ty jesteś?! Mrówki cię zjadły?
Z:No już, już idę.
J:Taa, Zayn znam Cię, gdzie się podziewasz ?
Z:Dom rodziny Malik.Górna łazienka.
J: ....
Z:Halo! Jenny jesteś tam ?!
J:Człowieku! Na litość boską! Ile można się szykować?!Czekam na Ciebie pół godziny.
Z:Przepraszam, już wychodzę.Narazie
Myślałam, że go wtedy zatłukę.Czekałam, aż jaśnie pan się zjawi.Zajęło mu to 10 minut.Na szczęście mieszka nie daleko.Usłyszałam z salonu, że ktoś wchodzi do domu.Do pokoju wparował Zayn.
Usłyszałam z salonu, że ktoś wchodzi.Do pokoju wparował Zayn.
-Dłużej się nie dało ?! - prysnęłam szczeniacko.
-Wynagrodzę Ci to , złośnico - pocałował mnie w głowę.Lubiłam gdy to robił.Wiedziałam że zależy mu na mnie. Przyjaźń!Tylko to!Nic więcej!
-To co oglądamy ?! - spytał siadając obok mnie
-Może jakiś horror?
-Wyzwanie ?! - poruszał cwaniacko brwiami - Wchodzę w to!
Tak.Oglądanie horrorów to dla nas wyzwanie.Zawsze uciekamy do łazienki i chowamy się w wannie.

Zauważyłam, że Zayn zaczyna się bać.Przytuliłam go.
-Lepiej? - spytałam nie patrząc na niego
-O niebo!- poczułam jego uśmiech i przytuliłam się jeszcze mocniej.Zastanawiałam się czy to nie dziwne, siedzimy wtuleni w siebie.Tak robią przyjaciele, nie?! właśnie! Wiele ludzi uważa, że nie istnieje przyjaźń damsko-męska.A jak ja sądziłam?! Nawet sama nie wiem.
-Zayn...?
-Tak ? - spojrzał na mnie
-Wierzysz w przyjaźń damsko-męskie ? - zrobiło się nie zręcznie
-No tak, raczej tak - był pewien tego co mówi.Było to widać - skąd takie pytanie?
-Bo podobno, po pewnym czasie któreś się zakochuje
-No tak, to możliwe, ale nam to nie grozi, prawda? - patrzył na mnie pytającym wzrokiem, a ja się wahałam - Jenny, prawda tak??
-No tak, tak. Oczywiście, tylko przyjaźń - nie wiem czy byłam pewna tych słów.
-To ja lecę, papa
-paa - Gdy wyszedł rzuciłam się na kanapę, pogrążona o tym czy nie czuję do Zayna coś więcej.Moje uczucia były jakieś mieszane.


Buuum! Pierwszy rozdział. :DD Przepraszam, że taki krótki. Podoba się ? Szczerze mówiąc mnie nawet, nawet. ;)) 
Piszcie swoje opinie w komentarzach, tylko szczerze.Chcę wiedzieć co mam dopracować.Nie boję się krytyki. :)
I JAK PO WCZORAJSZYM LIFE CZACIE Z CHŁOPCAMI ?? JA SKAKAŁAM PO POKOJU I RYCZAŁAM JEDNOCZEŚNIE.GADAŁAM SAMA DO SIEBIE JAKIE MY JESTEŚMY ZAJEBISTE!! *.*

2 komentarze:

  1. super. czekam na następne ;*
    zapraszam http://newlifeof1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń